#8 Psychoterapia – rozmowa top secret

W gabinecie psychoterapeuty czasem pada pytanie: „Czy to, o czym tu rozmawiamy, zostanie między nami?” Poufność jest jednym z niezbędnych warunków psychoterapii. Poruszane w jej czasie tematy dotykają najbardziej intymnych sfer życia człowieka, nie sposób wyobrazić sobie skutecznej psychoterapii bez zachowania tajemnicy. Poufność daje poczucie bezpieczeństwa, jest warunkiem wolności wypowiedzi, buduje poczucie bliskości między pacjentem a psychoterapeutą. Tajemnice powierzamy osobie, z którą czujemy się bezpiecznie (na przykład, że nas nie wyśmieje) oraz kiedy jesteśmy przekonani, że możemy liczyć na jej dyskrecję.

W czasie psychoterapii nierzadko pacjent dotyka obszarów, które uznaje za wstydliwe albo wobec których ma poczucie winy. Trochę tak jak na spowiedzi. Tam także obowiązuje tajemnica. Bo, gdy człowiek się odsłania, jest bezbronny, zależny. Jedną z rzeczy, która daje mu wtedy ochronę jest właśnie dyskrecja.

Co gwarantuje zachowanie tajemnicy przez psychoterapeutę?

Akty prawne i kodeksy etyczne w Polsce, które pośrednio lub wprost odnoszą się do zagadnienia tajemnicy w psychoterapii – a jest ich sporo – bazują na przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka (m.in. art. 30 konstytucji RP). To ważne, dlatego że osoba odsłaniająca się, a przez to pozostająca w zależności ma tylko i aż jeden atut – swoją godność. Warto więc wiedzieć, że podstawa dyskrecji w gabinecie psychoterapeuty jest zapisana w konstytucji . Odnoszą się do niej również inne artykuły ustawy zasadniczej – art. 31 mówi o ochronie prawnej wolności człowieka, art. 47 o ochronie prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym, i wreszcie art. 51 mówi o prawie do zachowania w tajemnicy informacji dotyczących swojej osoby. To by w zasadzie wystarczyło, ale są jeszcze akty szczegółowe, gwarantujące poufność w psychoterapii, takie jak Ustawa o prawach pacjenta, Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego, Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty, Ustawa o zawodzie psychologa. Warto także podkreślić, że ma tu także zastosowanie kategoria tajemnicy zawodowej, w której rozumie się tak, że informacje, które posiadł psychoterapeuta w czasie rozmowy z pacjentem są tajemnicą poznaną w związku z wykonywaniem zawodu.

Psychoterapeuta – zawód etycznie wymagający

Powyższe zawiera w sobie relację psychoterapeuta-pacjent, chociaż odrębnej ustawy poświęconej zawodowi psychoterapeuty w Polsce nie ma. Mówi o nim jedno z rozporządzeń Ministra Zdrowia z 6 listopada 2013. Stwarza to z jednej strony potencjalne pole do nadużyć, ale z drugiej wymusza na psychoterapeutach większą dyscyplinę etyczną, motywowaną wewnętrznie. Normy etyczne, obowiązujące psychoterapeutów, zawarte są w kodeksach etyki, na przykład Polskiego Towarzystwa Psychologicznego czy Psychiatrycznego. Za ich nieprzestrzeganie grożą konsekwencje dyscyplinarne. Jednak tylko wtedy, gdy dany psychoterapeuta należy do określonego towarzystwa. Dlatego tak istotne jest, aby psychoterapeuta, do którego udajemy się po pomoc spełniał kilka ważnych kryteriów: miał za sobą szkolenie posiadające atest jednego z większych towarzystw, dobrze żeby był jego członkiem, bo wtedy obowiązują go zasady etyki danej organizacji, wspaniale jeśli ma certyfikat psychoterapeuty.

Wyjątki od zachowania tajemnicy w psychoterapii

W przypadku osób dorosłych są dwie kategorie spraw, które mogą uchylić tajemnicę psychoterapii: bezpośrednie i wiarygodne zagrożenie życia lub zdrowia pacjenta albo innych osób, szczególnie nieletnich. Na przykład pacjent, który opowiada o tym, że chce popełnić samobójstwo, mówi ze szczegółami, jak i gdzie to zrobi, a jednocześnie kategorycznie odmawia skierowania go do szpitala, obliguje psychoterapeutę do zawiadomienia pogotowia ratunkowego. To w oczywisty sposób narusza tajemnicę, jednak uznaje się, że ochrona życia jest tutaj dobrem wyższego rzędu. Sytuacją bardziej problematyczną jest na przykład taka, w której pacjentka opowiada o tym, że jej mąż ją bije, a jednocześnie nie chce zgłosić tej sprawy na policję. Są to zawsze dylematy trudne etycznie, ponieważ psychoterapeuta ryzykuje utratę zaufania swojego pacjenta. Ustawa o zapobieganiu przemocy w rodzinie od niedawna nakłada na psychoterapeutów obowiązek powiadomienia odpowiednich służb o mającej miejsce przemocy w rodzinie. Tempo interwencji ze strony psychoterapeuty jest zależne od stopnia dziejącej się przemocy. Psychoterapeuta zanim zrobi coś wbrew woli swojego pacjenta, będzie starał się znaleźć takie rozwiązanie, które zarazem będzie chronić ofiarę przemocy, jak i będzie do zaakceptowania przez pacjenta. Złamanie zasady tajemnicy psychoterapii to ostateczność, podyktowana koniecznością ochrony dobra wyższego rzędu. Psychoterapeuta powinien się starać wytłumaczyć swojemu pacjentowi swoje zamiary w tym zakresie.

Wyłączeniu zasady zachowania tajemnicy w psychoterapii podlegają superwizje oraz konsultacje z innym specjalistą, który jest zaangażowany w proces leczenia danego pacjenta (np. jego psychiatra). Te osoby oczywiście także obowiązuje zachowanie tajemnicy.

Psychoterapeuta w sądzie

Instytucją, która może zwolnić psychoterapeutę z tajemnicy zawodowej jest sąd. Jednak nawet wówczas etyka zobowiązuje go do kierowania się naczelną zasadą – dobrem pacjenta. Ponadto warto podkreślić, że psychoterapeuta nie zajmuje się ustalaniem rzeczywistości obiektywnej (jak policjant czy prokurator), w przeważającej mierze zajmuje się rzeczywistością subiektywną swoich pacjentów, ich przeżyciami To też jest prawda, ale z innego poziomu, i psychoterapeuta powinien mieć to na uwadze przed sądem.

Zapisz się lub zadzwoń do recepcji INZPiRO.

← powrót do strony głównej